| Moniczka blog - było i nie wróci... ... |
| Wróć do strony |
...Wybaczcie I ja wybaczę spróbujcie zrozumieć zrozumiem i ja W cieniu W słońcu unosząc się do góry I spadając w dół pragnąc nowości pielęgnujmy przeszłość Nie odchodź zostań i bądź wreszcie sobą milion twarzy tylko jedna prawdziwa ta nieznana ta, która się ukrywa pragnąca wreszcie wybić się na powierzchnię kilka przebłysków myśli przelotnych tak dużo zdziałać może *** No cóż, trzeba coś pozmieniać, cieszy mnie to, że już wiem co. Mimo to niektórych spraw, gestów, zachowań nic nie zatrze, czas nie usunie. Można zakleić plastrem, jednak pod nim będzie jeszcze więcej brudu. Jedyna rada to odkleić plaster i czekać, aż rana się zagoi. Mimo wszystko blizna pozostanie. Jednak blizny bledną i popadają w zapomnienie. Przynajmniej mam taką nadzieję. Jednak wina NIGDY nie jest jednostronna, trzeba o tym pamiętać. Mimo to Przepraszam Kogo, to wiedzą tylko zainteresowani. *** Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?-Dziady II *** Znowu zaczyna się, lekko mówiąc zapieprz. Tak Krzysiu, wiem, że mi mówisz, że powinnam się oszczędzać. Jednak znasz mnie tak dobrze, że wiesz, że nie potrafię. :) Coś jeszcze dopiszę Monika 2007-03-13 20:26:11 skomentuj (0) Moniczka |